# Basements & Earwigs | Mitologia i magia
:::info
## Odnośniki
[Główny dokument](https://hackmd.io/g79jhNPFRx-ZXs3kS8c6QQ?both)
[> Mitologia i magia (ten dokument)](https://hackmd.io/@Sztakler/rkZuNj826/edit)
:::
# metarth
## Mitologia świata
Istoty zamieszkujące świat <nazwa świata> nie są do końca świadome pochodzenia ani natury magii. Istnieje kilka mitów, próbujących wyjaśnić te zagadnienia, a najpopularniejszy z nich jest *mit o śniącej*.
### Mit o śniącej
Niewiele jest wiadome o pierwotnym wyglądzie wszechświata. Wszelkie naukowe dyskusje sprowadzają się jedynie do mniej lub bardziej ścisłych spekulacji, jednak na drodze dedukcji oraz wieloletnich badań udało się wywnioskować, że najprawdopodobniej na początku nie przypominał on swojego współczesnego kształtu. Różnił sie pod niemal każdym względem, w szczególności był on znacznie bardziej uporządkowany. W przedwiecznej otchłani istniała jedynie *Mgła Indygo*. Pierwotna, potentna substancja, która jednoczyła magię i materię. Z nieznanych przyczyn substancja ta rozpadła się w Wielkim Rozwarstwieniu, dając początek *mgle* oraz *Indygo*.
Co stało za Wielkim Rozwarstwieniem jest tematem gorących dyskusji naukowych, lecz dominująca teoria skłania się ku bardzo prostemu wytłumaczeniu. Wszelkie systemy, niezależnie od ich rozmiarów i stabilności, dążą do stanu maksymalnego nieuporządkowania. Tę dążność nazywamy entropią. By lepiej ją zrozumieć, wyobraźmy sobie pudełko wypełnione szklanymi kulkami w kolorze czarnym i białym. Stan uporządkowany o niskiej entropii reprezentowałyby kulki rozłożone po dwóch przeciwnych stronach pudełka zgodnie z kolorami, białe z białymi, czarne z czarnymi. Stan nieuporządkowany o maksymalnej entropii byłby przedstawiony przez idealnie losowo rozrzucone kulki. Jak wiemy z życia codziennego, nieporządek pojawia się samoistnie, z kolei jego uporządkowanie wymaga wykonania pracy. Jest to prawdą również dla procesu entropii.
System jednorodny, jakim oczywiście był wszechświat *Mgły Indygo* stanowi przykład o minimalnej entropii. Zgodnie z jej prawami entropia powinna spontanicznie rosnąć, np. powodując rozwarstwienie jednorodnej substancji wszechświata na wiele różnych bytów.
Jak zauważyliśmy Jest to rozwiązanie proste i bardzo ekonomiczne poznawczo, zatem zgodne z regułą parsymonii, co sprawia, że wielu myślicieli pokłada w niej swoje zaufanie. Nie jest ono jednak rozwiązaniem pełnym. Na pierwszy rzut oka można dostrzec jego rażącą wadę. Tłumaczy ono bowiem jedynie stan zastany przez człowieka, jednak nie próbuje nawet wyjaśnić pochodzenia wszechświata *Mgły Indygo*. To problem, którego współczesna nauka nie zdołała jeszcze rozwiązać, a wszelkie proponowane rozwiązania, które bezpieczniej byłoby nazwać domysłami, nie są wystarczająco przekonujące, by zamieszczać je w tym opracowaniu.
W kosmologii świata Wielkie Rozwarstwienie jest łączone z religijnym *mitem o dwóch bliźniaczkach*, zwanym również *mitem o śniącej*. Mówi on o dwóch siostrach bliźniaczkach, które swym istnieniem zapewniają niekończący się cykl tworzenia i niszczenia.
Bliźniaczki istnieją jednocześnie w dwóch światach, będących swoimi lustrzanymi odbiciami. Śniąca (jak zaraz sie przekonamy, nie jest to zbyt precyzyjna nazwa) jest pogrążona w wiecznym śnie, z kolei Czuwająca nigdy nie zasypia. Ciało Śniącej śpi w świecie materialnym, jednak jej duch nieustannie czuwa w świecie astralnym, gdzie snuje niekończące się sny Indygo, i tka z nich naszą rzeczywistość. Wszelka materia, żywioły i byty mają swoje źródło w Indygo. Są marzeniami Śniącej, którym Indygo nadaje fizyczny kształt. Nie są one jednak żywe. Indygo nadaje jedynie formę materii, jednak tchnąć w nie życie potrafi jedynie Mgła.
Mgłę rodzi Czuwajaca, snujac swoje sny na jawie. Ciało Czuwajacej czuwa w świecie fizycznym i nigdy nie zasypia, z kolei jej dusza przebywa w świecie astralnym, gdzie śpi wiecznym snem. Jak widać, podział na boginię Śniącą i Czuwającą jest czysto arbitralny, wynika jedynie z antropocentryzmu twórców mitu, którzy żyją w świecie fizykalnym.
Dotychczasowe dociekania można podsumować następująco. Świat dzieli się na dwie płaszczyzny: fizykalną, w której żyjemy, i astralną, która stanowi domenę duszy i bóstw. Za sprawą Czuwajacej w świecie fizycznym powstaje Mgła, stanowiąca źródło wszelkiego życia, z kolei Śniąca sprawia, że w świecie astralnym powstaje Indygo, nadające materii formę. Obie substancje nie są w stanie bez siebie istnieć, uzupełniają się wzajemnie.
Zatem obie płaszczyzny istnieją rozdzielnie. Powiedzieliśmy jednak wcześniej, że życie jest możliwe jedynie przy współudziale obu substancji -- Indygo tworzy materię i formę bytów, Mgła nasyca je życiem. Jak może wiec istnieć jakiekolwiek życie, skoro substancje, które się na nie składają, nie koegzystują nawet na jednem płaszczyźnie? Odpowiedź jest trywialna. Współistnieją.
Taki stan rzeczy, biorąc pod uwagę omówione przed chwilą prawa entropii, nie powinien nikogo dziwić. Obecne przenikanie się światów jest spuścizną dawniejszego stanu, w którym obie substancje stanowiły jedność. Najwyraźniej wciąż nie rozdzieliły się one zupełnie, co z jednej strony powinno być dla nas powodem do radości, bowiem bez ich szczątkowej koegzystencji nie moglibyśmy istnieć, z drugiej jednak budzi to poważny niepokój. Nie ulega bowiem wątpliwości, że taki stan nie będzie trwał wiecznie. Entropia nie daje się powstrzymać żadnej sile.
## O naturze Indygo
Indygo to niezwykle tajemnicza siła, która stawia niezwykły opór przy wszelkich próbach naukowowej analizy. Myślicielom z całego świata udało się poznać jedynie niewielki ułamek jej własności, lecz nie należy lekceważyć tego dorobku, nawet jeśli wydaje się on skromny. To wiedza o niebagatelnym znaczeniu.
Indygo, potocznie nazywane magią, nie jest bowiem tak trywialną subtancją, jak przedstawiają ją legendy i ludowe podania. Jarmarczne sztuczki to tylko błachy dodatek do jego nieskończonego potencjału twórczego. Indygo to siła, która nadaje formę materii. Wszelkiej materii. <Czarodzieje -- nazwa robocza, lepiej nazwać ich ciekawiej> to ludzie, którzy posiadają wrodzony lub wyuczony talent do kontrolowania Indygo i wykorzystywania go do manipulacji materią.
Najprostsze formy manipulacji materią dotyczą tak zwanej telekinezy, tj. przenoszenia przedmiotów materialnych bez kontaktu fizycznego. Bardziej zaawansowane formy pozwalają na panowanie nad pierwotnymi formami materii, z której składają się wszelkie inne przedmioty. Nad żywiołami.
Współczesna nauka rozróżnia cztery podstawowe żywioły, tj. ogień, wodę, ziemię i powietrze, które łącząc się w pary tworzą kolejne cztery:
* ogień + powietrze -> błyskawica
* powietrze + woda -> eter
* woda + ziemia -> drewno
* ziemia + ogień -> metal
Większość wymienionych żywiołów jest zrozumiała dla czytelników, jednak wyjaśnienia wymaga eter. Jest to substancja, która wypełnia całą przestrzeń i odpowiada za rozchodzenie się światła. Najwięcej eteru znajduje się w kosmosie, otaczającym planetę, w obrębie atmosfery jest go zdecydowanie mniej, ponieważ pozostałe żywioły zajmują już część miejsca.
Kontrola Indygo nie została dokładnie zbadana i jej natura nie jest do końca znana. Nauka rozumie jak dotąd jedynie, że zawarte w każdym żywym organizmie Indygo, może być kontrolowane przez ten organizm, przynajmniej w pewnym stopniu. Wymaga to jednak długotrwałego treningu, a dotarcie do maestrii w sztuce Indygo to wyżyna, jakiej dosięgnęli jedynie nieliczni.
## O naturze Mgły
Mgła to substancja, która choć wypełnia obficie całą płaszczyznę rzeczywistości, w jakiej przyszło nam egzystować, paradoksalnie niemal nic o niej nie wiemy. Znamy jedynie skutki jej oddziaływania na materię. Potrafi ożywić każdy przedmiot, nie tylko organiczny, ale i mechaniczny, co od wielu lat stanowi obiekt zainteresowań nauk dotyczących konstrukcji Nebulonów, czyli automatonów ożywionych za pomocą mgły.
Choć w zamierzchłych czasach było to okazjonalną praktyką, obecnie używanie mgły do ożywiania materii organicznej jest tematem tabu. W szczególności proceder ożywiania ludzkich ciał, znany powszechnie jako nekronebulia.
---
# Robert
LORE
Inspiracje historyczne
Podstawowy setting świata (który może być zmieniany według wizji GM’a) bazowany jest na kulturze Oświecenia. Tym samym, ponadnaturalne elementy tego świata mogą korzystać z Romantyzmu.
Podstawowa kosmologia
Świat składa się z dwóch rzeczywistości - Przebudzonego świata i Mgły (snu).
Przypisuje się tym dwóm odbiciom portrety bliźniaczek - jedna wiecznie czuwa, druga wiecznie śni.
Ich relacja jest trochę symbiotycznie – wiecznie przebudzona bliźniaczka tworzy swoimi marzeniami Indygo i świat mgły, śniąca wykorzystuje Indygo i tworzy rzeczywistość. Zasilają nawzajem swoje światy, nie mogą bez siebie istnieć. Przebudzona bliźniaczka może zazdrościć swojej siostrze odpoczynku.
Prawda może jednak leżeć gdzieś indziej, nie musi się opierać na teologii, nikt na świecie nie zyskuje bezpośrednio umiejętności od bóstw, więc panteon nie jest imo potrzebny. Mogą być metaforą zjawisk naturalnych dla tego świata.
Umiejętność korzystania z Indygo, czyli źródła magii tego świata można nazwać Mgłoszpetem (MISTicism).
Świat zastany
Może powstać religia, która chwali Wiecznie Śniącą. Stworzyła w końcu fizyczny świat i wszystko co ludzie kochają i z czego korzystają. Mimo, że niby stawiają przebudzoną na tym samym poziomie ważności, tak naprawdę nie skupiają się na niej aż tak. Jest jedynie źródłem, z którego czerpie Śniąca.
Tym samym ta religia krytykuje wszystkich, którzy korzystają z mgły - zabierają surowce Śniącej i utrudniają jej tworzenie rzeczywistego piękna. W opozycji mógł powstać kult Przebudzonej jako matki mistyzycmu i marzeń. No i tez podwójne znaczenie, bo przebudzona/woke/oświecona idk... coś tu jest, ale nie chce mi się tego teraz szukac.
Ale mówię, religia działa tutaj jak w prawdziwym życiu, mit jest fajny i tak dalej, ale nie wiem czy koniecznie prawdziwy.
Statystyki
Archetypy
Zacząłbym już szukać odpowiednich nazw powoli, żeby:
1) przyzwyczajać się do nich
2) dopasować lepiej mechaniki
3) mogą nam przyjść fajne rozwiązania w zależności od nazw
ALSO
Zrobiłbym dla początkujących graczy możliwość ustawionych wcześniej postaci, żeby można było zabrać dobrze zbudowaną postać i zacząć grać. TO nazwałbym archetypami.
Ogólnie zastanawiam się czy można to zrobić jak w elden ringu, że można zacząć np z podstawowym zbudowanym buildem, który potem możesz rozwinąć w każdą stronę LUB zacząć zupełnie od zera. Myślę, że takie premade basics bardzo by pomogły.
________
Sądzę, że cztery główne statystki powinny być jak żywioły, przeciwne sobie, tj.: fizyczność - psyche, motoryka - mentalność. Wtedy robią nam się znowu dwie główne domeny - ciało i umysł, a dzielą się na sprawność oraz siłę (fizyczna i psychiczna). Imo dobrze współgra z głównym motywem świata. THUS zastanawiam się (ale to od was zależy ofc) czy nie fajnie byłoby zrobić te staty w lustrzanym odbiciu do siebie (np.: fizyczność/ psyche = Argument siły/ argument umysłu itp.). Just something to nibble on. Wtedy można założyć, że fizycznym odbiciem Indygo jest Cień i imo to jest ekscytujące!
Zdaję sobie też sprawę z tego, że nie wszystko da się odbić 1:1, więc oczywiście approximation.
Niemniej dalej rozpisuję przemyślenia według teraźniejszego ułożenia 😊 (bo to powyżej napisałem trochę post factum)
Fizyczność
Argument Siły - jedna z dwóch ścieżek zastraszania. Ta skupia się na onieśmielaniu ludzi swoim fizycznym aspektem. Argument siły dobrze współgra z argumentem umysłu, ponieważ nawiązują do natury świata 😊
Próg bólu - zmniejsza obrażenia, które do ciebie dochodzą
Niezłomność -pomaga odeprzeć/ignorować fizyczne obezwładnienia (stuny, sneary itp)
Cień - nie wiem do końca w jakich warunkach ta statystyka ma ci pomagać
Solidna struktura - można to jakoś połączyć z niezłomnością? Pytam, ponieważ generalnie to są dwie rzeczy, do których musisz być stosunkowo spory, żeby działały dobrze.
Naturalna odporność - póki co nic nie mówię, bo myślę.
Motoryka
Kocia gracja – i like the name, i like the stat. Zwinność basically
Szybkość reakcji – póki co spoko, generalnie trochę w tym miejscu zaczynam się obawiać, że możemy rozwalać się na zbyt wiele małych statystyk, to problem na potem i być może nie adekwatny...
Sokole Oko – spoko
Zręczne palce – spoko
Koordynacja – spoko, ale odrobine nie rozumiem czym się znacząco różni od kociej gracji.
Mentalność
Ogólnie gadałem z Krystianem o tym, ale wydaje mi się ze w tych statystykach wszystko się trochę miesza ze sobą, nie ma do końca różnorodności, przez to nie do końca wiadomo co za co dokładnie odpowiada.
Anagoge – to jest odrobine za szerokie imo i skomplikowane
Rozumowanie - trochę zawiera się w anagoge
Erudycja – tak jak wyżej
Aktorstwo – fajne, przydatne i wyróżniające się
Etykieta – nie wiem, czy ktoś miałby władowane w oczytanie (erudycja) i nie umiałby trzymać widelca.
Percepcja – trochę znowu może być to zabrane pod rozumowanie, ale też rozumiem tutaj różnice akurat, o prostu nie jest aż tak znacząca imo
Elokwencja – Elokwencja nie jest sama w sobie taka interesująca, dopiero z charyzmą zaczyna grać rolę. Sama w sobie jest podobna do erudycji czy etykiety
Psyche
Empatyczność - spoko, imo ciekawe
Stoicyzm – spoko, szczególnie jeżeli mówimy o sytuacjach, gdzie rollujesz na strach czy coś
Stalowa wola – tu jest zbyt podobne do stoicyzmu trochę. Znowu, widzę różnicę, ale nie wiem, czy jest na tyle znacząca, żeby robić z niej osobą statykę.
Makiawelizm – nie wiem do końca jak ma działać ta statystyka tbh
Indygo/mistycyzm - podstawa magii, cool
Charyzma – spoko
Tutaj póki co skończę, ponieważ umiejętności muszę jeszcze przeanalizować i trzeba narysować drzewko tak, jak faktycznie wygląda, bo póki co ciężko mi się w tym połapać. Bardzo chętnie się tym zajmę, ale potem będziecie musieli pewnie poświecić chwilkę na poprawki and what-not, bo pewnie nie wszystko zrozumiem.