# NIEPERFEKCYJNA PIOSENKA O MIŁOŚCI # / DOSZCZĘTNIE NIEDOSKONAŁA SERENADA ###### tags: `TEKSTY, DIALOGI ETC.` *Głośne kroki, nierówny oddech. Czasu jest coraz mniej. Być może jest już za późno.* *Labiryntowe ścieżki i ich arbitralne skręty wydawały się coraz to bardziej nieznajome gdy panika wymazywała moje głęboko wyryte wspomnienia, które zwykle mnie prowadziły.* *Każdy korytarz wydawał się obcy.* *Każda prosta linia za długa.* *Dzwony już zaczynają mi bić.* *-* *Zagryzłem mocniej resztki moich racji, trzymanych tylko przez skórę moich zębów/tylko ostatkiem sił (skin of my teeth to idiom). Ledwo wisiały, podczas moich frenetycznych prób szukania dalszej drogi, mając nadzieję, że resztki mojej wypalającej się pamięci doprowadzą mnie do znajomego widoku, który przyniesie mi zbawienie.* *Wrota muszą się już zamykać. Ostatnim ledwo się udaje. Reszta z nas nigdy nie miała szans.* *Nagle, z martwego punktu, ma osoba doznała zetknięcia się z figurą/natyka się/wpada na mnie pewna figura. Nie było czasu na reakcję zanim oboje opadliśmy na zimną, twardą powierzchnię./ zanim moje ciało obaliło się na zimną, twardą ziemię.* (There was no time to react before I came crashing down onto the cold hard ground.) *Moje starania do odzyskania zmysłów/Staram się odzyskać zmysły, które pozwoliłyby mi zobaczyć jakiego losu/fatum przyszło mi doświadczyć w moich ostatnich momentach, ale nawet w otchłani nieobliczalnego/nieskończonego terroru, mój umysł nigdy nie mógłby wyobrazić sobie horrorów/okropieństw jakie przyszło mi spotkać.* *[Pocieszna muzyka grać, a na ekranie pojawia się Miraż i kromka z posmarowanym masłem obok. Okno z dialogami określa nieznajomą figurę jako "???"]* *???: "Auciu auć, to bołało"* 🗿🗿🗿 *[pojawia się wybór]* ***> "Kim jesteś?" (1)*** *[okno z dialogami zmienia nazwę na "Tylko ktoś"]* *"Jestem tylko kimś/Tylko ktoś(żeby nawiązać do tego wyżej), kto właśnie został potrącony przez jakiegoś kurwa półgłówka, który nie ma nawet przyzwoitości/manierów(decency) aby mnie zapytać czy wszystko w porządku albo mnie przeprosić, zanim zacznie mnie przesłuchiwać."* *[okno z dialogami ponownie zmienia nazwę na "???"]* ***> "Nic ci nie jest?" (2)*** *"Właśnie zostałam potrącona przez ślepego-z-wyboru(idk czy bez myślników? Blind-by-choice) dupka, który dał mojej sukience ozdobny wzorek z brudu, więc jest zajebiście, ale i tak wolałabym nie być na ziemi."* ***> Nerwowo się wierć i obficie poć (3)*** *"Świetnie, właśnie przewróciła mnie wibrująca fontanna uderz-i-uciekaj, po prostu moje szczęście. Przynajmniej możesz mi pomóc, zanim reszta z was zostanie roztopiona przez Słońce albo dostaniecie się/sami wbijecie się do płaszczu ziemskiego/skorupy ziemskiej (Earth's mantle) młotem pneumatycznym (jackhammers itself brzmi jakby robili to sami sobie)."* *[ścieżki opcji dialogowych się zbiegają]* *[pojawia się wybór]* ***> "Przepraszam, to moja wina." (1)*** *"Okej, okej."* *[późniejsza część tej ścieżki jest taka sama jak "pomoż jej wstać"]* ***> "Pomóż jej wstać." (2)*** *"-wzdech-..."* *"Hej, przepraszam za moje zachowanie. Po prostu frustruje mnie nie tylko spóźnienie się na lekcje, ale też że nie wiem gdzie jestem / ale też że zdołałam się zgubić po drodze(but also managed to get lost on the way there)."* *"Ale wygląda na to, że płyniemy na tej samej łodzi i przez jedyny w swoim rodzaju łut szczęścia udało ci się natrafić na ~najładniejszą dziewczynę w mieście~."* *[okno z dialogami zmienia nazwę na "NAJŁADNIEJSZA DZIEWCZYNA W MIEŚCIE"]* "Więc co powiesz na to aby wskazać drogę, dzięki której wydostaniemy się z tego zamieszania?/Więc co powiesz na to, żeby wyprowadzić nas z tego zamieszania?" ***> "Na pewno nie z nastrojem takim jak ten/Na pewno nie z takim nastrojem." (3)*** *"UGH"* *"Posłuchaj fiucie/kutasie. Nie wiem kim jesteś, ale masz czelność kogoś potrącić/, a koncept przeproszenia jest ci nieznajomy/i nawet nie przejąć się żeby pomóc/, ale skoro twoja matka nie uczyła cię manier, odpuszczę tym razem."* *"Też wyglądasz na kogoś spóźnionego do szkoły i przez jedyny w swoim rodzaju łut szczęścia udało ci się natrafić na najładniejszą dziewczynę w mieście."* *[okno z dialogami zmienia nazwę na "NAJŁADNIEJSZA DZIEWCZYNA W MIEŚCIE"]* *"Więc wybaczę ci za twoje ekstremalne przestępstwo położenia rąk na atrakcyjnej panience/uczciwej pannie(fair maiden), jeżeli powiesz mi gdzie mam iść, /ponieważ się zgubiłam/bo wygląda na to że się zgubiłam."* *[ścieżki się zamykają, pojawiają się nowe wybory]* ***> "Nie chce mi się." (1)*** *"CO? CO DO KURWY NĘDZY MASZ NA MYŚLI PRZEZ 'NIE CHCE MI SIĘ'? *"Jeżeli NIE POKAŻESZ mi drogi TY TEŻ się nie zjawisz/nigdy nie dotrzesz! Albo ta myśl też nie przeszła przez (crayon-fed brain cavity - chyba chodzi o to, że V1 jest tak niedorozwinięty, że jest dalej w przedszkolu) twój niedorozwinięty mózg z przedszkola / przez twoją napakowaną kredkami jamę mózgową!?/przez twoje napakowane kredkami mózgowie!?"* *[gracz pozostaje z resztą wyborów]* ***> "Nie chodzę do szkoły." (2)*** *"Gówno prawda! Przestań mówić bzdury/Nie wciskaj mi kitu(cut the crap), przecież widzę twój kraciasty mundurek/zdupowaciały mundurek(crusty-ass uniform), a żadna osoba nie zdołałaby/nikt żywy nie odważyłby się(no living person would dare) wyjść wyglądając jak pełny worek śmieci z własnego wyboru!"* *"Chociaż biorąc pod uwagę jak mało dzieje się w twoim mózgu,/ mogłabym przyznać, że twoja osoba nigdy nie była w szkole./byłabym cholernie pewna, że nigdy cię nie było w szkole.(I'm willing to admit you sure as hell don't seem like you've ever been to school.)"* *[gracz pozostaje z pozostałymi wyborami]* ***> "Ja też nie wiem gdzie jestem." (3)*** *"UGH! Po prostu moje szczęście!"* *"Chociaż z perspektywy czasu, ciebie też by tu nie było gdyby droga do szkoły byłaby ci znajoma./jeśli znasz drogę do szkoły/jeśli wiedziałbyś jak dotrzeć do szkoły."* **dobra, czy jest sens unikać mówienia płci gracza, zwłaszcza tutaj? w nawiązaniu do głupkowatych visual noveli gdzie male protag wyrywa ~najładniejszą dziewczynę w mieście~? idk. jeśli w ogóle to czytasz, zawróć. "Abandon hope all ye who enter here."** *"Trudno, nie ma co płakać nad rozlaną krwią. Równie dobrze możemy poczekać na kolejnego ucznia i pójść za nim."* *[okno dialogowe zmienia nazwę na "Miraż"]* *"Jestem Miraż. Nie zawracaj sobie głowy mówieniem mi twojego imienia, nie obchodzi mnie ono. / Nie obchodzi mnie twoje imię, więc nawet się nie męcz.(Don't bother telling me your name though, I don't really care.)"* *[pojawia się wybór]* ***> "Mogłabyś być milsza dla osób, które ledwo co poznałaś." (1)*** *"Ta? A tobie mógłby przydać się wpierdol, więc się odwal."* *"Ale masz rację. Nie obchodzi mnie co ty albo inni myślą o mnie, więc nie jestem zainteresowana byciem miłą tylko w trosce o twój dobry humor."* *[pojawia się kolejny wybór]* ***> "Czemu nie? Skoro i tak nie wiemy gdzie jesteśmy, po co pogarszać sytuację dla nas obu?" (1, A)*** *"Niby czemu ma mnie obchodzić polepszenie sytuacji?/Po co w ogóle polepszać sytuację?" Po co cokolwiek ma mnie obchodzić? Niech mnie diabli, jaki jest cel tego wszystkiego?" Nic. Absolutne nic."* ***> "Ciężko mi w to uwierzyć, biorąc pod uwagę, jak bardzo irytuje cię cokolwiek co powiem (?)." (1, B)*** *"Nie schlebiaj sobie. Radzę sobie, poprzez uspokajanie się/wyżywając się/poprzez wyładowywanie się (Blowing off steam is just how I cope.)."* ***> "Radzić sobie z czym?"*** *"Ze wszystkim."* ***> "Czekanie tutaj nigdzie nas nie zaprowadzi, więc powinniśmy szukać drogi do szkoły. (2)"*** *"Chodząc dookoła jak bezgłowe kurczaki sprawi, że tylko bardziej się zgubimy."* *"Jako, że naszym celem jest dostanie się do szkoły, a nasze spotkanie odbywa się tutaj, bardzo duża szansa, że idziemy w dobrym kierunku."* *"Lepiej więc poczekamć aż zjawi się ktoś kto ZNA drogę./Lepiej jak poczekamy/Zatem, lepiej zostać i poczekać/ na kogoś kto ZNA drogę. To jest podstawowa logika/Prosta logika, lepiej jakby ci była znajoma/wyszukaj sobie czasem(you should look it up sometime.)."* ***> "Podstawowa logika czy nie, dzwonek i tak już zadzwonił, a ja nie planuje tu czekać do jutrzejszego ranka." (2, A)*** *"Rób, co chcesz. Zostanę tutaj póki Słońce zniszczy Ziemię, jeżeli to znaczy, że nie będę musiała szukać jakiegoś magicznego kamyka na ziemi, który przywróci mi pamięć./magicznego przywracającego pamięć kamyka."* *"Nie mogę mieć bardziej gdzieś bycia spóźnioną do szkoły. Szkoła i tak nie ma znaczenia. Nic nie ma."* ***> "Ktoś, kto zna drogę już tam jest. Jak dla mnie po prostu szukasz wymówki aby się poddać. (2, B)"*** *"Ha! Nie mogę się poddać, jeżeli nigdy nie próbowałam."* ***> "Czemu nie?"*** *"Ponieważ nic nie ma znaczenia. Nie ma sensu próbować, jeśli końcowy efekt będzie taki sam. Próbuj tak długo jak możesz, i tak zostaniesz zapomnianym prochem niesionym przez wiatr/prochem na wietrze tak jak reszta."* *[ścieżki opcji dialogowych się zbiegają]* *"Serio, poświęć moment aby o tym pomyśleć."* *[Kolor tła zanika i czarne paski po bokach zbliżają się, a muzyka przeinacza się w postać niskiego dudnienia.]* *"Ludzki umysł w swoim kompletnym bezkresie, jest zdolny do rozpoznania swojej bezdennej/zupełnej(utter) bezradności i bezużyteczności w obliczu nieuniknionego i niemożliwego do uniknięcia nieistnienia, ale nie jest w stanie pogodzić się z nim."* *"Możemy tylko to zignorować, ukryć się albo tymczasowo przed tym uciec, ale faktem jest bycie związanym z drogą wszystkich rzeczy/z istotą bycia(way of things brzmi jak idiom)."* *"Śmierć jest niemożliwa do uniknięcia, nie tylko dla nas, ale dla wszystkiego co istnieje i istniało. Każde żyjące stworzenie w końcu wymrze. Każda drobinka materii w końcu zniknie/zwiędnie(wither) i rozproszy się ku entropii."* > *"It doesn't matter if you lived a good life or if you left a legacy behind. It doesn't matter if humanity survives for a thousand years or dies out tomorrow. The end result is the same: the absolute nothing."* *"Nie ma znaczenia, jeśli żyłeś dobrze albo zostawiasz dziedzictwo. Nie ma znaczenia, jeżeli ludzkość przeżyje tysiąc lat albo wymrze jutro. Efekt końcowy jest taki sam: absolutne nic."* > *"Human intelligence is far beyond that of other animals, but it would be misguided to consider that a gift. All other beings have the gift of ignorance, of not understanding what we do."* *"Ludzka inteligencja znacznie przewyższa możliwości innych zwierząt, ale uznawanie tego za dar jest mylne. Każde inne stworzenie ma dar ignorancji, nie zrozumienia naszych działań."* > *"Our intelligence is not a gift. It's a flaw."* *"Nasza inteligencja nie jest darem. Jest wadą."* > *"It's an over-extension of evolution. Intelligence, once a great feature in aeons past, continued to grow unchecked and unfiltered, and has since passed a threshold whereupon it is no longer a benefit, but an active danger to its host."* *"Jest to efekt skrajnej ewolucji/Jest to przesada ewolucyjna/Jest to zbytni rozwój ewolucji. Inteligencja, eony temu doskonała cecha, niepowstrzymanie i bez nadzoru kontynuowała rosnąć, do momentu gdzie nie jest już korzyścią, ale niebezpieczeństwem dla swojego żywiciela."* > *"Much like the Irish elk, a species of deer that, through uncountable generations of evolution, grew antlers so wide and vast that it could no longer run from predators, eventually leading to extinction."* *"Tak samo jak łosie irlandzkie, gatunek jeleni, które przez niezliczone generacje ewolucji, wyrosły poroże tak szerokie i olbrzymie, aż nie mogły już więcej uciekać przed drapieżnikami, doprowadzając do ich wyginięcia."* > *"The human mind is an evolutionary maladaptation caused by going too far in one direction that was once beneficial and will, sooner or later, lead to our extinction. On an individual level, it's already happening."* *"Ludzki umysł jest /ewolucyjną, niepełną adaptacją wywołaną/ nieprzystosowaniem ewolucyjnym wywołanym/ przez skrajne pójście w jedną stronę, która niegdyś była korzystna i wkrótce, prędzej czy później, doprowadzi do naszego wyginięcia. Na poziomie indywidualnym już się to dzieje/już to widać."* > *"Existential dread is already taking hold. I'm sure you've felt it too. The pain and fear of being nothing, becoming nothing. The suffering of understanding that."* *"Egzystencjalny strach już nas ogarnia. Jestem pewna, że ciebie też ogarnął/że ciebie też to dotknęło. Ból i strach bycia niczym, zostania niczym. Cierpienie zrozumienia tego."* > *"We are unable to come to terms with it, so we hide from our own intelligence. We set limits. We stop ourselves from thinking deeply about what will happen when we die."* *"Nie zdołamy pogodzić się z tym, więc ukrywamy się przed naszą inteligencją. Wyznaczamy granice. Wstrzymujemy się przed głębokimi przemyśleniami, co się z nami stanie po śmierci."* > *"We sublimate it. We transform our self-reflective suffering into another form, art, to keep it from consuming us. Anything to avoid the panic."* *"Sublimujemy to. Transformujemy nasze introspektywne/samorefleksyjne cierpienie w inną formę, sztukę, aby trzymać je z dala od pochłonięcia nas. Cokolwiek aby uniknąć paniki."* > *"But these ways are all simply temporary. They’re just there to push back the inevitable veil of helplessness and despair that would encompass and ruin us."* *"Ale te metody są tylko/zwyczajnie tymczasowe. Są tam tylko po to aby odepchnąć nieuchronny welon/ nieuniknioną zasłonę(welon się chyba nie używa w tym kontekście) bezradności i rozpaczy, który/a jest gotowy/a nas objąć i zniszczyć."* > *"In the end, nothing matters. There's no point in trying to find joy in life, for life in and of itself is suffering."* *"Koniec końców, nic nie ma znaczenia. Nie ma powodu, aby próbować szukać szczęścia za życia, jako życie samo z siebie jest cierpieniem."* [Dudnienie ucicha.] ***> "Jesteś w błędzie./Mylisz się"*** *"Huh/Hę?"* ***> "Krytykujesz tych, którzy uważają naszą ogromną inteligencję za dar, ale także wprowadzasz siebie w błąd, myśląc, że nasz brak znaczenia jest klątwą."*** *"A nie jest?/Jak mógłby nie być? (How could it not be?)"* > *"Nothing we do matters in the end, and that is precisely why we are not shackled by the burden of expectations, the fear of eternal judgement or the failure to meet up to an arbitrary definition of what makes our limited time 'not wasted'."* ***> "Ostatecznie, wszystko co robimy nie ma znaczenia i właśnie dlatego nie jesteśmy zniewoleni ciężarem oczekiwań, strachem przed sądem ostatecznym albo niemożnością spełnienia arbitralnej definicji tego, co sprawia, że nasz ograniczony czas 'nie jest zmarnowany'."*** ***> "Czas nie może być zmarnowany, ponieważ życie nie ma większego celu, niż zwykłe korzystanie z niego/zwykłe przeżywanie go."*** > *"But still, in that case, the meaninglessness of our actions draws to the same conclusion -- There is no reason to act, for any action is simply a temporary fluctuation that will, nevertheless, lead to the same conclusion."* *"Ale, w takim razie bezcelowość naszych akcji prowadzi do tego samego wniosku -- Nie ma powodu, żeby reagować/działać, ponieważ każdy czyn jest tylko tymczasową fluktuacją/tymczasowym wachaniem, która/e wszelako, nic nie zmieni."* ***> "Wręcz przeciwnie."*** > *"Because we have no greater purpose, we are free to set our own. To create self-defined goals for which to strive."* ***> "Ponieważ nie mamy większego celu, jesteśmy wolni aby wyznaczyć swoje własne. Aby stworzyć samookreślone cele, do których możemy dążyć."*** > *"For some it may be nothing. For some it may be pleasure. For some it may be creation. For some it may be improving the lives of others*." ***> "Dla niektórych może to być nic. Dla niektórych może to być przyjemność. Dla niektórych może to być tworzenie. Dla niektórych może to być polepszanie życia innych."*** > *"It is because we have no greater purpose, that time spent on goals set by one's self cannot be time wasted."* ***> "Właśnie dlatego że nie mamy większego celu, czas poświęcony naszym własnym celom nie może być zmarnowany."*** > *"In the end, nothing matters, and therefore you have no reason not to do what you want rather than whatever illusion of greater purpose is forced on you by others or even your own misguided thoughts."* ***> "Końcem końców, nic nie ma znaczenia i właśnie dlatego nie masz powodu, aby nie robić tego co chcesz, niż spełniać iluzję większego celu jaka jest na ciebie narzucana przez innych./i właśnie dlatego możesz robić co chcesz, zamiast iść iluzją większego celu narzucaną przez innych lub swoje własne błędne myśli."*** > *"I do understand what you mean. However, that doesn't ease my fear of the end. Even if I were to try to find purpose, I would still be paralyzed by the thought of becoming nothing."* *"Rozumiem, co masz na myśli. Natomiast,/Ale/Lecz to nie koi mojego strachu przed końcem. Nawet jeżeli próbowałabym znaleźć cel, nadal byłabym sparaliżowana myślami zostania niczym."* > *"And it is a thought worth fearing. However, abandoning purpose, hope, choice, goals, pleasure and will can not make that thought disappear. The fear, however, can subside."* ***> "> I jest to myśl godna obawy. Natomiast, porzucanie nadziei, celów, przyjemności i woli nie sprawi, że ta myśl zniknie. Aczkolwiek strach, może ustąpić."*** > *"Giving up is not accepting the end, it is simply accepting the fear of it. It is embracing despair rather than facing it."* ***> “Poddanie się nie jest akceptowaniem końca, jest to po prostu akceptowanie strachu przed nim. Jest to ogarnięcie przez rozpacz, nie stawienie jej czoła.”*** > *"I see. Though as much as I'd like to embrace it, I am nevertheless struck with that paralyzing existential panic."* *"Rozumiem. Jednak tak bardzo jak chciałabym ją ogarnąć, niemniej jestem nawiedzana tą paraliżującą egzystencjalną paniką."* > *"I understand it logically, and I know there is no reason to live in apathy, but my emotional side refuses to listen. The fear persists, and I cannot motivate myself to seek purpose, despite knowing I must."* *"Rozumiem to z punktu widzenia logiki/Rozumiem ją logicznie/ i wiem, że nie ma powodów, aby żyć w apatii, ale moja emocjonalna strona odmawia słuchania. Strach nie ustępuje, a ja nie mogę siebie zmotywować, aby szukać celu, pomimo posiadania wiedzy/pomimo wiedzy, że muszę."* > *"This is true. The emotional is not controlled by the logical. However, they are interlinked."* ***> "To prawda. Emocje nie są kontrolowane przez logikę. Są natomiast powiązane."*** > *"Just as the deepest, darkest depths of despair can overthrow reason and the logical, warping them to fit into that haze of depression, so too can reason influence and overpower emotion, regardless of how impenetrable its defences may seem."* ***> "Tak jak nasze najgłębsze, najciemniejsze dna rozpaczy mogą obalić rozsądek i logikę, przekształcając je, aby pasowały do mgły depresji, tak też może rozsądek pokonać emocje, pomimo jak bardzo ich obrona może się wydawać nieprzenikniona."*** > *"By continually forcing to subvert those creeping negative thoughts with the positive logical ones, the emotional mind will eventually, slowly, gradually start to shape to fit the logical."* ***> "Poprzez nieustanne zmuszanie do obalenia tych pełzających, negatywnych myśli za pomocą tych pozytywnych i logicznych, emocjonalny umysł w końcu, powoli, stopniowo zacznie się kształtować, aby dopasować się do tego logicznego."*** ***> "Nie jest to łatwa praca."*** ***> "Nie jest to szybka praca."*** ***> "Czasem może się wydawać, że jest ona niemożliwa/za niemożliwą."*** ***> "Natomiast, można ją wykonać./Ale jest do zrobienia."*** ***> "Dzięki dużej ilości/Poprzez ogrom(ną ilość) czasu, wysiłku i energii, poprawi się. (tu jest nacisk na słowo 'immense', to lepiej żeby był.')"*** ***> "Możesz się zmienić."*** ***> "Możesz się uleczyć."*** ***> "I nawet podczas najtrudniejszych chwil, kiedy wszystko wydaje się stracone i chcesz się poddać, nigdy nie zapomnij..."*** # ***Zawsze będziemy cię kochać.*** # *[Kolor powraca do tła i czarne pasy znikają, zdjęcie robi się szersze niż kiedykolwiek wcześniej. Piosenka brzmiąca jak niebiański chór (finał "Sunshine (Mirage)") zaczyna grać. Słyszany jest śpiew ptaków.]* *"Niech mnie diabli./A niech mnie diabli."* *"Jednak okazuje się, że masz/Może jednak masz/ dobrą głowę na tych ramionach. Psiakrew, jestem pod wrażeniem."* *"O rany.../Jasny gwint.../Człowieku...🗿🗿🗿 Czuje się jakbym zrzuciła ciężar świata z moich pleców. Albo raczej /ten ciężar został zrzucony dzięki tobie/stało się to dzięki tobie. Szczerze, z głębi serca..."* *"Dziękuję."* *"Mam dużo do przemyślenia i nawet kiedy jestem pewna, że mam przed sobą długą i trudną drogę, jestem optymistyczna. Po raz pierwszy /od niepamiętnych czasów, które wydają się wiecznością/od w zasadzie zawsze/, jestem optymistyczna."* *"Jako, że jest za późno, aby iść do szkoły i jest dość oczywiste, że nikt nie przyjdzie nas zaprowadzić, co powiesz na wymknięcie się po kryjomu z tego wysysającego pasję ośrodka penitencjarnego żeby pójść coś zjeść, hm?"* *[Pojawia się wybór.]* ***>"Pewnie. I tak nie mam niczego lepszego do roboty. Ale ty płacisz/stawiasz. (1)"*** *"Och, ty cwana bestio!"* *"I tak ci wiszę, więc chyba nie ma lepszego momentu, aby wykorzystać kupon 'zrobiłem coś dobrego dla dziewczyny spoza mojej ligi', co nie?"* ***> "Nie, dzięki. Szczerze w mojej głowie pozostaje to, jak bardzo niemiła byłaś dla mnie."*** *"Okej, rób co chcesz. Jeżeli zmienisz zdanie, oferta jest nadal aktualna."* *"Do zobaczenia, misiu-pysiu/kochaneczku."* 💀 *[2-S NIEPERFEKCYJNA PIOSENKA O MIŁOŚCI/DOSZCZĘTNIE NIEDOSKONAŁA SERENADA - UKOŃCZONE]*