# Polityka, ehhh Nie jestem ekspertem, ale tutaj są jakieś materiały w których zaznaczam jakieś znaczące dla dzisiejszych wydarzeń fragmenty. Sam próbuję zrozumieć jak się w tym odnaleźć i widzę różnicę perspektyw ## Władza * [The Rulers For Rulers](https://www.youtube.com/watch?v=rStL7niR7gs) No man rules alone – jak Ci o władzy balansują, żeby przy niej pozostać * Myślę, że bardzo ładnie tłumaczy, jak PiS przez ostatnie lata minimalizował swoje klucze do władzy. * Rewolucje, czy nawet protesty uderzają w produktywność i stabilność demokracji. Dlatego uderza to w lojalność kluczy. * [Death & Dynasties](https://www.youtube.com/watch?v=ig_qpNfXHIU) – jak utrzymać władzę dłużej * Czy partia to rodzinna dynastia? * Piechocinki jak zwykle dowozi > Patrzysz na Polskę : > -tysiące Ludzi na ulicach > -społeczne niespotykane dotąd napięcia i podziały > -jeden z największych w stosunku do populacji wzrost zachorowań > -najdroższa energia i największa inflacja w UE > i mówisz: i ja mam tam inwestować ... –via [Twitter](https://twitter.com/Piechocinski/status/1321023369618378755?s=20) * ciut inne spojrzenie + kontekst zmagań JK z prawicą (bo jak musicie pamiętać jego pierwsza partia zwała sie Porozumienie Centrum i on jakimś zaciekłym nacjonalistą czy "religijnym ekstremistą" nigdy nie był) – via https://threadreaderapp.com/thread/1320355518419009538.html * [The Problems with First Past the Post Voting Explained](https://www.youtube.com/watch?v=s7tWHJfhiyo) * Jak tworzony jest system dwupartyjny przy pewnych sposobach przeprowadzania wyborów * Reszta artykułu https://www.cgpgrey.com/politics-in-the-animal-kingdom/ ## Kościół * Nie jestem w temacie, co nie? Nawet nie wiedziałem, że jest taka narracja. * O. Szustak, Langusta na Palmie, taka mała saga * [Czy katolik może popierać kompromis aborcyjny? (Q&A#47) ](https://www.youtube.com/watch?v=EWpSVFP_xsA) * [ks. Tomasz Smakołyk, odpowiedź do Q&A#47](https://www.youtube.com/watch?v=as4IqxxtbZQ) * [Odpowiedź do odpowiedzi](https://www.youtube.com/watch?v=P2ecgBMDefY) * > Ojciec Adam się pomylił i miał rację. Pomylił się, że nie będzie woli politycznej by zaostrzyć przepisy aborcyjne. Miał rację, że efekt będzie odwrotny i nastroje społeczne zmienią na progresywne. * [Komentarz Szustaka po wyroku TK](https://www.youtube.com/watch?v=Nu3HjXVuixA) * https://klubjagiellonski.pl/2020/10/29/argument-z-magisterium-nie-wystarczy-krytyczna-polemika-z-nauczaniem-kk-w-sprawie-ochrony-zycia/ * https://klubjagiellonski.pl/2020/10/29/czas-proby-dla-katolikow-sumienie-doktryna-polityczna-roztropnosc/ ## Strajk * http://strajkkobiet.eu/postulaty/ * Z pokoleniem, które w większości chce cię tylko „jebać”, nie da się po prostu dyskutować. Można przed nim tylko uciekać. –via https://krytykapolityczna.pl/kraj/wencel-pokolenie-jp2-pokolenie-jpg/ * Gonciarz pokazuje skalę [Szanowny Panie Prezesie](https://www.youtube.com/watch?v=vjLyJSJI2co) * Kontra do strajku robi się nieprzyjemna * straznarodowa.org ## Jakieś inne czytanki * Dziadersom wydaje się, że „wypierdalać” to nie do nich. Że złość na ulicach dotyczy tylko polityków PiS-u. Owszem, ich również, ale wystarczyłoby posłuchać wznoszonych przez kobiety haseł i poczytać postulaty Strajku Kobiet, żeby wyprowadzić swoje nieomylne ego z błędu. Kobiety wyszły na ulice po swoje prawa, a nie po to, żeby pomóc wam wrócić do władzy lub wzmocnić tę, którą już macie. –via https://krytykapolityczna.pl/kraj/drodzy-dziadersi-mowi-do-was-kaja-puto/ * https://oko.press/polska-podpisuje-antyaborcyjna-deklaracje-w-obronie-praw-kobiet-z-arabia-saudyjska-uganda-i-dzibuti * Nie wiem czyje > Rażą was brzydkie słowa na protestach? Nauka ma dla was kilka rad. > > W literaturze psychologicznej funkcjonuje rozróżnienie między gniewem [anger] a pogardą [contempt]. W związkach międzyludzkich gniew pełni ważną rolę. Prowadzi do wyładowania (często gwałtownego i werbalnego), ale nie zamyka możliwości pojednania[1]. Jego ostatecznym celem jest zmiana stanu rzeczy w relacji postrzeganej jako krzywdząca czy niesprawiedliwa. > > Pogarda tymczasem podkreśla dystans i zamyka możliwość nie tylko pojednania, ale i w ogóle rozwiązania konfliktu. Jej celem jest utrwalenie patologicznej formy relacji i czerpanie satysfakcji z wzajemnego krzywdzenia się. > > Badaczki zajmujące się zagadnieniem protestów wskazują, że to właśnie te dwie emocje często organizują manifestacje w przestrzeni publicznej. O ile jednak pogarda (związana z dehumanizacją przeciwnika) nie prowadzi do konstruktywnych rozwiązań, o tyle gniew może być kluczowym składnikiem katalizującym konstruktywne rozwiązania [2]. > > Gniew obala spetryfikowaną społeczną fasadę, w ramach której możliwa była systemowa krzywda. Świetnie opisuje to jeden z moich ulubionych antropologów - James C. Scott zajmujący się m.in. powstaniami chłopskimi w Azji południowej. Scott pokazał, że ugrzeczniony, oficjalny język jest częścią zniewalającego, opresywnego systemu. Nie przypadkiem jedną z podstawowych umiejętności, jakich uczyły się dzieci chłopów i niewolników była grzeczność wobec (łaskawych) panów [3]. Dlatego język gniewu jest tak ważny w tworzeniu skryptów oporu > > Nie jest to kwestia odległych krain. Mamy książkę Tomasza Markiewki o polskim gniewie [4], w drodze (lub już na progu) kilka kolejnych pozycji, które z pewnością rzucą światło na historię tej emocji w naszym pięknym kraju [5]. > > Jaki z tego morał? > > * * * > > Znamy się nie od dziś. Wiecie, że lubię, jak jest miło. Dialog, szacunek, próba zrozumienia drugiej osoby to dla mnie niezmiennie podstawowe imperatywy badawcze. A także warunek skutecznego działania w polityce. > > Ale łatwo mówić o grzeczności siedząc sobie w wygodnym fotelu. Łatwo apelować o spokój i kulturę, jeżeli ma się na wyciągnięcie ręki mnóstwo możliwości spokojnego i kulturalnego wyrażania swojego zdania. > > Gniew jest ostatnią bronią przypartych do muru. Dlatego ci, którzy najbardziej cenią dialog, powinni być szczególnie ostrożni w potępianiu gniewu. > > Bo dialog, którego wstępnym warunkiem jest, żeby zawsze było miło i uprzejmie, to nie wcale dialog. To łaskawy monolog uprzywilejowanych. > > Dlatego od oficjalnego stanowiska KRASP oraz Rektora UW, który w bieżącej sytuacji troszczy się przede wszystkim o to, by „posługiwać się maksymą imperio rationis” i „prowadzić debatę według standardów”, tym razem bliższe mi jest oświadczenie mojego macierzystego Instytut Kultury Polskiej, Uniwersytet Warszawski, którego społeczność wyraża dziś sprzeciw, oburzenie i solidarność. > > Sądzę, że to optymalna mieszanka. > > Gniew jest ważny. Pamiętajmy tylko, by nie zmienił się w pogardę! > > ________ > > [1] Fischer, A. H., & Roseman, I. J. (2007). Beat them or ban them: The characteristics and social functions of anger and contempt. Journal of personality and social psychology, 93(1), 103. > > [2] Tausch, N., Becker, J. C., Spears, R., Christ, O., Saab, R., Singh, P., & Siddiqui, R. N. (2011). Explaining radical group behavior: Developing emotion and efficacy routes to normative and nonnormative collective action. Journal of personality and social psychology, 101(1), 129. > > [3] Scott, J. C. (1990). Domination and the Art of Resistance. Hidden Transctripts. Yale University Press, New Haven and London. > > [4] Markiewka T. (2020). Gniew. Czarne, Wołowiec. > > [5] „Ludowa historia polski” Adama Leszczyńskiego, „Chamstwo. Ludowa historia polski” Kacpra Pobłockiego oraz „Bękarty pańszczyzny” Michała Rauszera, o prawa do której stara się już podobno Quentin Tarantino*. > > *To żart (na razie).